Euro 2024. Nietypowa scena po meczu. Polacy zebrali się w kółeczku, były przemowy. 17.11.2023 23:40. Reprezentacja. Skrót meczu Polska - Czechy. Koniec marzeń o bezpośrednim awansie. 17.11. GKS Tychy – Miedź: nieskuteczność przy Edukacji. GKS Tychy w tej kampanii był na czele tabeli po trzeciej i czwartej kolejce. Z kolei po piątej wskoczyła na pierwsze miejsce Miedź Legnica. Jednocześnie w pierwszym piątkowym spotkaniu szóstej serii gier na zapleczu PKO Ekstraklasy doszło do konfrontacji, w której miała miejsce POMOC: Jesteś na stronie GKS Tychy - wyniki -Hokej/Polska.Flashscore.pl oferuje rezultaty, tabele i szczegóły meczów zespołu - GKS Tychy. Oprócz wyników zespołu - GKS Tychy możesz śledzić ponad 5000+ rozgrywek z więcej niż 30 sportów na całym świecie na Flashscore.pl. GKS Tychy – serwis wyników w czasie rzeczywistym aktualizowany na bieżąco. GKS Tychy - Termalica. Typy, kursy, zapowiedź 27.11. GKS Tychy – Termalica. Typy, kursy, zapowiedź 27.11 | 1. liga. W ostatnim meczu 16. kolejki 1. ligi GKS Tychy podejmować będzie Termalicę. Obie drużyny kręcą się w połowie stawki. Gospodarze są na ósmej pozycji, a przyjezdni o trzy oczka niżej. Sprawdź zapowiedź i typy na najlepsze ligi europejskiej w gol24.pl, wyniki, aktualności, relacje live, liga niemiecka, bundesliga W związku z planowanymi transmisjami, Departament Piłkarstwa Profesjonalnego PZPN wyznaczył terminy rozegrania meczów 24. kolejki Fortuna 1 Ligi. Tyszanie w ramach tej serii gier zmierzą się na wyjeździe z Chrobrym Głogów w sobotę, 19 marca o godz. 12:40. Transmisja w Polsacie Sport. Terminarz 24. kolejki Fortuna 1 Ligi: . Zapraszamy do oglądania transmisji LIVE z rewanżowego meczu pomiędzy GKS II Tychy a Rakowem II Częstochowa o awans do III ligi. W pierwszym spotkaniu w Częstochowie 1:0 zwyciężyli nasz kanał, by być na bieżąco! ➡️ nas na Facebooku: Obserwuj nas na Twitterze: Śledź nas na Instagramie: Oglądaj nas na TikToku: @ Odwiedź naszą oficjalną stronę: Kup bilet: więcej aktualności Champions Hockey League Tyszanie tym razem swoją przygodę z Champions Hockey League wyjątkowo rozpoczną od spotkania na wyjeździe. Przypomnijmy, że w związku z pandemią wirusa COVID-19 władze CHL zdecydowały się na całkowitą zmianę formatu rozgrywek. W tym sezonie nie zobaczymy zmagań w fazie grupowej. Ekipy od razu rozpoczną rywalizację od fazy pucharowej, a o awansie do dalszej rundy zadecyduje rozegrany dwumecz. GKS Tychy w dwóch ubiegłych sezonach rozpoczynał od spotkań przed własną publicznością. Tym razem będzie inaczej. Podczas losowania par Hokejowej Ligi Mistrzów, które odbyło się na początku czerwca tyszanie trafili na czeską drużynę Bílí Tygři Liberec. Podopieczni Krzysztofa Majkowskiego 7 października zagrają w Libercu z miejscowymi „Tygrysami”, natomiast sześć dni później nastąpi rewanż w Tychach. godz. 18:00Bílí Tygři Liberec – GKS godz. 19:30GKS Tychy – Bílí Tygři Liberec Przed biało-czerwono-białymi wyjazdowy mecz przyjaźni z GKS-em Tychy. Latem tyscy przeprowadzili dużą przebudowę swojego zespołu, a także sztabu szkoleniowego. W niedzielę na murawie będziemy mogli zobaczyć znajomą twarz w koszulce rywali, a przy ławce trenerskiej szkoleniowca, który w przeszłości był łączony z ŁKS-em. W Tychach wszyscy w głowach mają walkę o Ekstraklasę, ale teraz przed nimi pojedynek o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, podobnie, jak w przypadku podopiecznych Kazimierza Moskala. O zespole Poprzednie rozgrywki były dla tyszan sporym rozczarowaniem, po tym, jak zespół rozbudził apetyty wszystkich, będąc o krok od awansu do Ekstraklasy rok wcześniej (ostatecznie wówczas zakończyli sezon na 3. miejscu, odpadając w półfinale baraży). Sezon 2021/22 zakończyli ostatecznie na 12. miejscu w tabeli, ze stratą 6 oczek do strefy barażowej, co było dalekie od oczekiwań kibiców i działaczy. W Tychach ostatni raz Ekstraklasę można było zobaczyć ponad dwie dekady temu (wówczas pod szyldem Sokoła Tychy), a jedyny raz sezon najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej zakończyli na podium w latach 70., zdobywając wówczas srebrny medal Mistrzostw Polski. GKS ostatnie 10 lat (poza sezonem 2015/16) spędził w I Lidze, miewając lepsze i gorsze czasy, jednak wciąż nie są w stanie awansować do Ekstraklasy. W obecnych rozgrywkach chcą to zmienić, stąd też przebudowa kadrowa oraz zmiany w sztabie szkoleniowym fot. Łukasz Sobala Trener Przez ostatnie 2 lata trenerem „Tyskich” był Artur Derbin, który już w pierwszym sezonie swojej pracy w GKS-ie niemalże osiągnął cel awansu do Ekstraklasy. Tyszanie bili się wówczas o bezpośredni awans aż do ostatniej kolejki, jednak ostatecznie zakończyli sezon na 3. miejscu, a następnie odpadli z baraży po rzutach karnych w półfinałowym meczu z Górnikiem Łęczna. Mimo tego, ten rezultat uznano za dobry omen i dano Derbinowi szansę w kolejnym sezonie – ten jednak nie poszedł po myśli całego klubu, w związku z czym były szkoleniowiec GKS-u Bełchatów pożegnał się ze swoją posadą jeszcze w trakcie minionych rozgrywek. 31 maja tyszanie ogłosili, że ich nowym szkoleniowcem został Dominik Nowak. Trener ten był w ostatnich latach kilkukrotnie łączony z Łódzkim Klubem Sportowym, chociażby ze względu na to, że pochodzi z Łodzi i sympatyzuje z ŁKS-em. Nowak preferuje ofensywny, „hiszpański” styl gry, na który też stawiają działacze klubu z al. Unii. W ostatnich latach temu szkoleniowcowi udało się wprowadzić do Ekstraklasy Miedź Legnica, z którą następnie spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej i walczył o powrót już w kolejnych rozgrywkach – wówczas jednak po przerwie koronawirusowej został zwolniony, zostawiając zespół w strefie barażowej. Od kwietnia do listopada 2021 roku był trenerem Korony Kielce, jednak został z niej zwolniony po serii rozczarowujących wyników. W Tychach liczą na to, że odmieni on zespół i jego styl, gdyż poprzedni trener opierał mocno swoją grę na przede wszystkim dobrze funkcjonującej linii defensywy. Ostatni mecz Tyszanie zainagurowali ligę na wyjeździe w Chojnicach, remisując ostatecznie 2:2 z Chojniczanką. Najbardziej efektowną bramkę strzelili ich rywale, którzy błyskawicznie odpowiedzieli na gola Daniela Rumina, celnym strzałem z połowy boiska oddanym przez młodego Szymona Skrzypczaka. Pomiędzy słupkami „Tyskich” stał wówczas Kacper Dana, zastępujący kontuzjowanego Jałochę. Rezerwowy golkiper GKS-u sam jednak musiał opuścić murawę w 57. minucie spotkania, po tym, jak zderzył się ze swoim obrońcą i po odzyskaniu świadomości pojechał do szpitala. Jego miejsce zajął Adrian Odyjewski. Drugą bramkę, która wyrównała i ustaliła wynik strzelił z rzutu karnego Wołkowicz. Tyszanie faktycznie zaprezentowali bardziej ofensywne nastawienie w tym meczu, jednakże mieli problem z celnością – na 18 strzałów jedynie 4 z nich były celne, 9 nie trafiło w światło bramki, a pozostałe 5 zostało zablokowane przez rywali. Transfery wychodzące Bartosz Biel – pomocnik (ŁKS Łódź) Łukasz Grzeszczyk – pomocnik (Górnik Łęczna) Jakub Piątek – pomocnik (Ruch Chorzów) Oskar Paprzycki – pomocnik (Odra Opole) Sebastian Steblecki – pomocnik (Chrobry Głogów) Marcel Stefaniak – obrońca (Olimpia Elbląg) Tomasz Krężelok – pomocnik (Odra Wodzisław Śląski) Krystian Wachowiak – obrońca (koniec wypożyczenia – Wisła Kraków) Kacper Janiak – pomocnik (koniec wypożyczenia – Bruk-Bet Termalika Nieciecza) Transfery przychodzące Mateusz Radecki – pomocnik (Radomiak Radom) Patryk Mikita – napastnik (Stomil Olsztyn) Petr Buchta – obrońca (MFK Karvina) Adrian Kostrzewski – bramkarz (Górnik Łęczna) Antonio Dominguez – pomocnik (ŁKS Łódź) Historia starć z Łódzkim Klubem Sportowym Bilans starć między ŁKS-em a GKS-em Tychy jest dość wyrównany – w tym momencie ełkaesiacy mają o jedną wygraną więcej na koncie niż tyszanie, za to aż siedmiokrotnie te zespoły dzieliły się punktami. Na korzyść gospodarzy niedzielnego spotkania przemawia za to nieco lepszy bilans bramkowy – 15-14. Pierwsze spotkania łódzko-tyskie odbyły się w sezonie 1974/75 w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zarówno w Łodzi jak i w Tychach drużyny dzieliły się punktami (0:0 i 1:1). Bilans meczów ligowych ŁKS – GKS Tychy Mecze: 14 Wygrane ŁKS: 4 Remisy: 7 Wygrane GKS-u: 3 Bramki: 15-14 na korzyść GKS Ostatnie spotkanie ŁKS-u z GKS-em Tychy: 21 listopada 2021: Fortuna 1. Liga ŁKS Łódź – GKS Tychy 2:0 Bramki: Radaszkiewicz 20′, Wołkowicz 88′ (sam.) Skład ŁKS: Marek Kozioł – Mateusz Bąkowicz, Oskar Koprowski, Jan Sobociński, Bartosz Szeliga – Jakub Tosik (64′ Rozwandowicz), Antonio Dominguez, Ricardinho (64′ Wolski) – Pirulo (79′ Nowacki), Maciej Radaszkiewicz (87′ Jurić), Javi Moreno Statystyki W trakcie letnich przygotowań do nowego sezonu podopieczni Dominika Nowaka rozegrali w sumie pięć meczów sparingowych. Ich rywalami kolejno byli Śląsk Wrocław (Ekstraklasa), Widzew (Ekstraklasa), Garbarnia Kraków (II Liga), Skra Częstochowa (I Liga) i GKS Katowice (I Liga). Bilans „Tyskich” w sparingach to dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedna porażka. Warto także wspomnieć, że mecz kontrolny z Garbarnią Kraków został przerwany w 40. minucie ze względu na pogodę. Tyszanie w sumie zdobyli dziewięć bramek zaś stracili ich pięć, utrzymując przy tym dwukrotnie czyste konto. Liderem ofensywy GKS-u okazał się Daniel Rumin, który aż pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców w trakcie sparingów. Na drugim miejscu podium znalazł się Patryk Mikita, który na swoim koncie ma dwa trafienia. Po jednej bramce strzelili zaś Nemanja Nedić, Marcin Kozina i Krzysztof Ropski. Dobrą formę strzelecką udało się na ligę już w pierwszej kolejce przełożyć Danielowi Ruminowi, który strzelił jedną bramkę w Chojnicach, zaś drugim z zawodników, którzy w Tychach w tym momencie mogą pochwalić się ligowym trafieniem w nowym sezonie jest Krzysztof Wołkowicz, który pewnie wykorzystał jedenastkę. Asystą pochwalić się może zaś Mateusz Czyżycki. Przewidywana jedenastka Fot. Lukasz Sobala/PressFocus Liga Mistrzów: Terminarz Tabele grupowe Strzelcy Terminarz Ligi Mistrzów 01. lipca 2022 — 30. maja 2023 Wszystkie dyscypliny Wszystkie dyscypliny Piłka nożna Wszystkie ligi i rozgrywki Wszystkie ligi i rozgrywki Liga Mistrzów Wszystkie regiony Wszystkie regiony dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie Brak danych — Piłka nożna, — Liga Mistrzów, 1. runda eliminacji – Wtorek, 05 lipca 2022 20:00 Lech Poznań 1:0 Karabach Agdam Wtorek, 12 lipca 2022 18:00 Karabach Agdam 5:1 Lech Poznań Ełkaesiacy w niedzielnym meczu przyjaźni z GKS-em Tychy doczekali się upragnionego przełamania, wygrywając pierwszy mecz w tym sezonie 1:0. Strzelcem bramki był nie kto inny, jak Pirulo. W przyszłym tygodniu „Rycerzy Wiosny” czeka pojedynek ze Skrą Częstochowa na Stadionie Króla. Trener Moskal w niedzielnym meczu przyjaźni z GKS-em Tychy postanowił dać szansę tym samym zawodnikom, którzy zainaugurowali nowy sezon Fortuna 1. Ligi na Stadionie Króla z GKS-em Katowice. Jedyne zmiany pojawiły się na ławce rezerwowych, na której zasiedli Piotr Janczukowicz oraz Mieszko Lorenc w miejsce Macieja Radaszkiewicza, który w sobotę wystąpił w sparingu rezerw z Zawiszą Bydgoszcz i Adama Marciniaka. Pierwszy kwadrans gry przebiegał pod dyktando ełkaesiaków, którzy narzucili swoją grę i regularnie utrzymywali się przy piłce w okolicach pola karnego rywali, a sami raczej skutecznie zabezpieczali własną szesnastkę. W tym czasie udało się nawet Bartoszowi Bielowi strzelić bramkę po wysokiej piłce za linię obrony GKS-u, jednakże sędzia odgwizdał w tej sytuacji spalonego. Następnie gra nieco straciła wcześniejsze tempo i biało-czerwono-biali musieli więcej walczyć w środku pola. Podopieczni trenera Moskala próbowali omijać defensywę tyszan przeszywającymi podaniami prostopadłymi, czy to po ziemi czy górnymi piłkami, jednak najczęściej brakowało odrobiny celności czy wbiegnięcia w czas po futbolówkę. Mimo to to „Rycerze Wiosny” wciąż byli stroną przeważającą w tym spotkaniu, zaś gospodarze polegali raczej na pojedynczych zrywach, nie raz zresztą uciekając się do drobnych fauli. Po przerwie na nawodnienie w 30. minucie ełkaesiacy spuścili z tonu i zaczęli sami tworzyć GKS-owi dobre sytuacje do strzelenia bramki. Po podaniu Arndta na bok boiska piłkę stracił Maciej Dąbrowski, a chwilę później Antonio Dominguez miał wolne pole do oddania strzału z krawędzi szesnastki, jednakże kapitan ŁKS-u zdążył wrócić na swoją pozycję i taktycznie sfaulować Hiszpana. W środku pola błędy popełniał Władysław Ochronczuk, które również tyszanie mogli wykorzystać aby skarcić biało-czerwono-białych. Jeszcze na chwilę przed końcem połowy gospodarze mieli okazję na strzelenie bramki po wrzutce w pole karne ŁKS-u, jednak piłka minimalnie minęła słupek. Łodzianie po powrocie na boisko w drugiej połowie nie zachwycali swoją grą. Trudno oczekiwać od napastnika bramek, jeśli nie otrzymuje on żadnych podań w okolicach szesnastki rywala, czy wtedy kiedy jest ustawiony na linii z obrońcami rywala, a właśnie w takiej sytuacji znajdował się Nelson Balongo. W końcu w 61. minucie przyszedł kres oczekiwania „Rycerzy Wiosny” na pierwszą bramkę strzeloną w tym sezonie. Akcję uruchomili na skrzydle Bartosz Biel wraz z Bartoszem Szeligą, którzy doprowadzili piłkę na lewy skraj boiska po stronie „Tyskich„, po czym Michał Trąbka, zagrał przed polem karnym rywali górną piłkę na dobieg do Marcela Wszołka na prawym skraju szesnastki, skąd młodzieżowiec ŁKS-u dośrodkował ją do znajdującego się w niej Pirulo, a ten główką zamknął całą akcję strzelając bramkę. Zdobyta bramka pobudziła podopiecznych trenera Moskala, po których było widać, że zyskali pewność siebie i w ciągu kilku minut po strzeleniu bramki mieli szansę na podwyższenie wyniku. W kolejnych minutach gra łodzian nieco zwolniła, przez co więcej przestrzeni otrzymali tyszanie, którzy jednak nie mogli tego wykorzystać. W 81. minucie blisko strzelenia gola był Dawid Kort, który oddawał strzał z pola karnego, jednak w ostatniej chwili udało się wybić futbolówkę golkiperowi tyszan. Mimo nerwów w końcówce spotkania, kiedy GKS starał się odrobić straty i wyrównać wynik spotkania, podopiecznym Kazimierza Moskala udało się utrzymać prowadzenie, a do Łodzi wracają z pierwszym w tym sezonie kompletem punktów. Już za tydzień czas na domową potyczkę ze Skrą Częstochowa. GKS Tychy – ŁKS Łódź 0:1 (0:0) Bramki: Pirulo 61′ GKS Tychy: Adrian Kostrzewski – Krzysztof Machowski (70′ Dzięgielewski), Maciej Mańka, Nemanja Nedić, Petr Buchta, Krzysztof Wołkowicz – Mateusz Czyżycki, Antonio Dominguez – Marcin Kozina (70′ Połap), Daniel Rumin, Patryk Mikita (66′ Radecki) ŁKS Łódź: Dawid Arndt – Marcel Wszołek (82′ Dankowski), Maciej Dąbrowski, Nacho Monsalve, Bartosz Szeliga – Pirulo, Michał Trąbka (82′ Jan Kuźma), Wladyslav Ochronczuk (46′ Kowalczyk), Dawid Kort (90+1′ Lorenc), Bartosz Biel (66′ Kelechukwu) – Nelson Balongo Fot. ŁKS Łódź / Cyfrasport

gks tychy liga mistrzów terminarz